1593
1313
1274
Dzieci Zamojszczyzny

Dzieci Zamojszczyzny – określenie dotyczące dzieci mieszkających na Zamojszczyźnie, które podczas II wojny światowej objęto przymusowymi wysiedleniami, w celu założenia tu nowych osad dla ludności niemieckiej.

Zamojszczyzna zgodnie z rozporządzeniem reichsfuhrera SS, Heinricha Himmlera, została uznana za pierwszy niemiecki teren osiedleńczy w Generalnym Gubernatorstwie.

Akcja masowego wysiedlania polskiej ludności, przeprowadzona w ramach Generalnego Planu Wschodniego, rozpoczęła się w nocy z 27. na 28 listopada 1942 roku, w Skierbieszowie i okolicznych wsiach.

Tablica upamiętniająca ofiary obozu przejściowego w Zamościu przy ul. S. Okrzei
Tablica upamiętniająca ofiary obozu przejściowego w Zamościu przy ul. S. Okrzei

Akcja, którą objęto powiaty hrubieszowski, tomaszowski i zamojski i biłgorajski zakończona została w marcu 1943 roku. Dla niektórych mieszkańców było to kolejne wysiedlenie – na Zamojszczyźnie znalazło schronienie sporo ludzi wcześniej wysiedlonych z ziem polskich bezpośrednio wcielonych do Rzeszy (jednymi z pierwszych byli poznaniacy przywiezieni tu jeszcze w 1939 r.). Wysiedlonych przetrzymywano i dokonywano selekcji w obozach zlokalizowanych w Zamościu przy ul. S. Okrzei, w Zwierzyńcu oraz w Biłgoraju.

W miejsce wysiedlonych Polaków hitlerowcy sprowadzili osadników niemieckiego pochodzenia z Rosji, Rumunii i innych państw. Przesiedleńcy w obozach przejściowych zostali podzieleni na 4 grupy:

  1. osoby, które zakwalifikowano do rasy niemieckiej,
  2. osoby zdolne do wyjazdu do pracy przymusowej,
  3. starcy, kaleki oraz dzieci,
  4. osoby przeznaczone do eksterminacji w obozach koncentracyjnych.

W obozach szczególnie cierpiały dzieci – głód, zimno, choroby były dla nich częściej niż dla dorosłych śmiertelne. Dzieci odebrane rodzicom były osobno przewożone w wagonach bydlęcych (w jednym wagonie przewożono od 100 do 150 dzieci) do obozów śmierci na Majdanku i w Oświęcimiu oraz do fabryk w Rzeszy.

Wieść o dramacie Dzieci Zamojszczyzny szybko obiegła cały kraj. Polscy kolejarze przekazywali wiadomość o transportach dzieci do obozów mieszkańcom miast, w których znajdowały się stacje postojowe. Na stacjach Sobolew, Żelechów, Siedlce, Garwolin, Pilawa i Warszawa ludność podjęła ryzyko pomocy, a nawet odbicia dzieci z rąk Niemców.

Inskrypcja
Inskrypcja

Część dzieci, u których niemieccy lekarze-antropolodzy stwierdzili obecność odpowiednich cech rasowych, przeznaczono do germanizacji w niemieckich rodzinach i domach dziecka. Z kilkunastu tysięcy przeznaczonych do germanizacji udało się po wojnie odzyskać około 800. Zbrodnia ta była rozpatrywana w Norymberdze. Z polskiej strony zeznawała trójka dzieci oraz Zygmunt Klukowski – lekarz ze Szczebrzeszyna, znający warunki obozów w Zwierzyńcu i Biłgoraju.

Życie dzieci w Zamościu i okolicach podczas okupacji, w formie przystępnej dla młodzieży, opisał Wiktor Zawada w trzech powieściach:

  1. Kaktusy z Zielonej ulicy
  2. Wielka wojna z czarną flagą
  3. Leśna szkoła strzelca Kaktusa.


Literatura

  • Klukowski Z., Zamojszczyzna 1944-1959, Warszawa 2007, ISBN 978-83-88288-93-7
Zaloguj się, by mieć dostęp do większej ilości opcji.
Użytkownicy on-line: