301
302
Ludwig Hahn
Ludwig Hahn

Ludwig Hahn (ur. 23 stycznia 1908 w Eitzen, zm. 10 listopada 1986) – niemiecki prawnik, oficer SS w stopniu SS-Standartenführera, zbrodniarz wojenny. W okupowanej Polsce pełnił funkcję komendanta SD i policji bez­pie­czeń­stwa na dystrykt krakowski (1940), a nas­tę­p­nie komendanta SD i policji bez­pie­cze­ń­stwa na dystrykt warszawski (1941–1944). Współodpowiedzialny m.in. za eksterminację krakowskiej inteligencji w ramach Akcji AB, masowe represje wobec ludności Warszawy oraz deportacje warszawskich Żydów do obo­zu zagłady w Treblince. W 1975 roku skazany przez zachodnioniemiecki sąd na karę dożywotniego więzienia.

Pod koniec lata 1939 roku Hahn stanął na czele Einsatzkommando 1/I. Było to jedno z dwóch komand wchodzących w skład Einsatzgruppe I – jednej z pięciu (później ośmiu) specjalnych grup operacyjnych niemieckiej policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa (Einsatzgruppen), które po rozpoczęciu inwazji na Polskę miały podążać w ślad za regularnymi formacjami Wehrmachtu. Zgodnie z założeniami tzw. operacji „Tannenberg” zadaniem Einsatzgruppen miało być przede wszystkim „zwalczanie wszy­s­tkich wrogich Rzeszy i Niemcom elementów na tyłach walczących wojsk” oraz „ujęcie osób niepewnych pod względem politycznym” (zwłaszcza tych, których nazwiska figurowały w tzw. Sonderfahndungsbuch Polen). Ein­satz­kommando 1/I składało się przede wszystkim z funkcjonariuszy kierowanej dotąd przez Hahna placówki Gestapo w Weimarze.

Jednostka Hahna wraz z pozostałymi pododdziałami EG 1 zajmowała po­zy­cje wyjściowe w Wiedniu, skąd wkroczyła do Polski w ślad za dywizjami niemieckiej 14. Armii, nacierającej przez Śląsk i Małopolskę. Później ko­man­do Hahna wkroczyło do Katowic, gdzie pozostawało do 20 września. Następnie kontynuowało marsz na wschód, by 23 września dotrzeć do Sanoka. Tam wraz ze sztabem kwaterował od 26 września do 26 paź­dzier­ni­ka 1939 roku.

Jednostka Hahna przeprowadzała masowe aresztowania i egzekucje, któ­rych ofiarami padli przede wszystkim przedstawiciele polskiej inteligencji oraz weterani powstań śląskich. Szlak jej przemarszu znaczyły także pogromy ludności żydowskiej. W Dynowie nad Sanem fun­kcjo­na­riu­sze Ein­satz­kom­mando 1/I wypędzili z miasta wszystkich Żydów, których następnie przepędzono wpław przez rzekę na terytorium okupowane przez Armię Czerwoną (doszło przy tym do licznych mordów i podpaleń.

W styczniu 1940 roku Hahn objął stanowisko komendanta SD i policji bez­pie­czeń­stwa (KdS) na dystrykt krakowski, które sprawował do sierpnia tego roku. Do obowiązków Hahna należało w tym czasie m.in. kon­tro­lo­wa­nie więzienia Montelupich i aresztu śledczego przy ul. Pomorskiej w Kra­ko­wie, a także nadzór nad wszystkimi lokalnymi placówkami SD i Sipo na te­re­nie dystryktu.

Hahn odpowiadał przede wszystkim za realizację tzw. Akcji AB w obrębie dystryktu krakowskiego. Celem akcji – przeprowadzonej wiosną i latem 1940 roku na terytorium całego Generalnego Gubernatorstwa – była eksterminacja polskiej inteligencji oraz tzw. „warstwy przywódczej”, które zdaniem Niemców stanowiły bazę społeczną dla polskiego ruchu oporu. W ramach Akcji AB Hahn organizował masowe aresztowania, deportacje do obozów koncentracyjnych i zbiorowe egzekucje na terenie Krakowa oraz całego dystryktu. Stał także na czele policyjnego sądu doraźnego (Stand­ge­richt), który obradował w tym czasie na terenie więzienia Montelupich. Tylko w maju 1940 skazano w ten sposób 290 osób. Skazańców zazwyczaj rozstrzeliwano na terenie poaustriackiego Fortu 49 w Krzesławicach.

Podczas służby w Krakowie Hahn często wizytował również mniejsze miasta dystryktu – Jasło, Krosno, Rzeszów, Sanok. W tamtejszych więzieniach przewodniczył wyjazdowym sesjom sądu doraźnego. Na jego polecenie z więzienia w Tarnowie odszedł pierwszy transport do nowo otwartego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz.

W sierpniu 1941 Hahn objął stanowisko komendanta SD i policji bez­pie­czeń­stwa na dystrykt warszawski, które sprawował niemalże do os­tat­nich dni okupacji.

Hahn odpowiadał m.in. za tortury i nieludzkie metody śledztwa stosowane w siedzibie Sipo w al. Szucha 25; organizował uliczne łapanki oraz deportacje więźniów Pawiaka i pozostałych warszawskich więzień do nie­mie­c­kich obozów koncentracyjnych. Spoczywa na nim odpowiedzialność za pseudowyroki policyjnych sądów doraźnych oraz śmierć tysięcy Polaków rozstrzeliwanych w tzw. egzekucjach pierścienia warszawskiego. To on był pomysłodawcą wykorzystania ruin getta warszawskiego jako miejsca masowej likwidacji polskich więźniów politycznych.

Hahn ponosił także współodpowiedzialność za zagładę żydowskiej społeczności Warszawy[3]. Latem 1942 roku, razem z przysłanymi z Lu­bli­na oficerami sztabu Einsatz Reinhardt, organizował masowe deportacje z warszawskiego getta do obozu zagłady w Treblince. Na śmierć w ko­mo­rach gazowych wysłano wówczas około 300 tysięcy warszawskich Żydów. Z kolei wiosną 1943 roku wraz z SS-Brigadeführerem Stroopem tłumił powstanie w getcie warszawskim. Podczas pobytu w Warszawie Hahn dwukrotnie awansował – najpierw do stopnia SSObersturmbannführera i Oberregierungsrata (9 listopada 1941), a następnie do stopnia SSStan­dart­en­führera i Regierungsdirektora (20 kwietnia 1944.

Dowództwo AK zdawało sobie sprawę z roli, jaką odgrywał dr Hahn w wal­ce z polskim podziemiem. Z tego powodu jego nazwisko znalazło się na liście członków niemieckiego aparatu okupacyjnego przeznaczonych do likwidacji w ramach akcji „Główki”. Hahn bardzo ściśle przestrzegał jednak zasad bezpieczeństwa i żołnierzom AK nigdy nie udało się zorganizować udanego zamachu na jego życie. W czerwcu 1944 oddział „Pegaz” urządził zasadzkę na Hahna w Al. Ujazdowskich. SS-Standartenführer nie pojawił się jednak w spodziewanym miejscu, a niedoszli zamachowcy bez incydentów opuścili niemiecką dzielnicę.

Wybuch Powstania uratował go przed wykonaniem wyroku sądu pod­ziem­ne­go za wyjątkowy sadyzm w stosunki do więzionych Polaków. Twierdził wówczas, że do skazania na śmierć i rozstrzelania wystarczy posiadanie ulotki, bez względu na wiek. W czasie Powstania dowodził batalionem złożonym z 700 SS-manów, którzy wymordowali i spalili w pobliżu alei Szucha i na terenach dawnego GISZ-u (przedwojennego Głównego Inspektoratu Sił Zbrojnych) ponad 2.000 osób.
W trakcie powstania warszawskiego Hahn wspólnie z SS-Oberführerem Geiblem – ówczesnym Dowódcą SS i Policji na dystrykt warszawski – kierował obroną tzw. dzielnicy policyjnej w Śródmieściu Południowym. Już 2 sierpnia 1944 roku Hahn otrzymał telegram od Reichsführera-SS Hein­ri­cha Himmlera, zawierający polecenie stłumienia powstania „z wy­ko­rzy­staniem wszelkich najbrutalniejszych metod”, takich jak spalenie wszy­s­tkich dzielnic miasta i wymordowanie wszystkich zamieszkujących w Wa­r­sza­wie Polaków. Drogą telefoniczną podobne wytyczne przekazano Geiblowi.

Po odparciu polskich ataków Geibel i Hahn przystąpili do realizacji eksterminacyjnych rozkazów Hitlera i Himmlera. Podlegli im gestapowcy i policjanci z al. Szucha przeprowadzali masowe egzekucje polskich cywilów – przede wszystkim w ruinach Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych przy Al. Ujazdowskich oraz w pobliskim Ogródku Jordanowskim przy ul. Bagatela. Polscy historycy oceniają, że w sierpniu i wrześniu 1944 zamordowano tam od 5 do 10 tysięcy polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Podczas powojennego procesu Hahna jeden z niemieckich świadków zeznał (opierając się na informacjach uzyskanych jeszcze w czasie wojny od dwóch gestapowców z al. Szucha), że oskarżony bezpośrednio uczestniczył w egzekucjach. Hahn miał także zgwałcić i osobiście zastrzelić polską kobietę (studentkę medycyny).

Za udział w tłumieniu powstania warszawskiego Hahn został od­zna­czony Krzyżem Żelaznym I klasy.

Po zakończeniu wojny ukrył się w Niemczech, używając fałszywego naz­wi­ska. W 1949 r., gdy minęła groźba ekstradycji do Polski, powrócił do swego prawdziwego nazwiska i rozpoczął pracę jako agent ubezpieczeniowy. Trzykrotnie stawał przed sądami niemieckimi, ale wyrok zapadł dopiero w 1975 r. Za popełnienie zbrodni przeciw ludzkości został skazany na dożywocie.


Przy okazji warto poznać ciekawy dokument dotyczący Hahna...

SS-Obersturmbannfürerowi doktorowi Ludwigowi Hahnowi od Kozaków Dońskich
Miasto Warszawa, luty 1944
Niech Pana Bóg strzeże i trzyma w opiece swojej

Umowa
My Kozacy Dońscy, znajdujący się w składzie sotni ochronnej przy SD w mieście Warszawa, na walnym zgromadzeniu kozaków, na znak głębokiego szacunku do naszych wyzwolicieli Rycerskiego Narodu Germańskiego, dla umocnienia więzi i stwierdzenia naszej wierności wodzowi Adolfowi Hitlerowi, zdecydowaliśmy mocą naszej kozackiej umowy, jak to od lat przodkowie nasi czynili, mianować honorowym kozakiem stanicy Morozowskiej SS-Obersturmbannfürera doktora Ludwiga Hahna, będącego naszym szefem, na którego rozkaz będziemy zawsze nie oszczędzając własnego życia, bić wroga ludzkości - zgraję żydowską, gdziekolwiek by się nie znalazła. SSObersturmbannfürera doktora Ludwiga Hahna, według naszych starych obyczajów uważamy odtąd za honorowego członka naszej rodziny kozactwa Dońskiego.

Podpisali obieralni - deputaci do walnego zgromadzenia sotni Kozaków Dońskich.


Zaloguj się, by mieć dostęp do większej ilości opcji.
Użytkownicy on-line: