1194
1730
1730
Maciej Kalenkiewicz
Maciej Kalenkiewicz

Maciej Kalenkiewicz - ps. "Jan Kaczmarek", "Franciszek Tomaszewicz", "Bóbr", "Kotwica", "Kotwicz", "Jan Kotwicz", "Maciej Kotwicz", "Maciej", "M, K." (ur. 1 lipca 1906 w Pacewiczach, zm. 21 sierpnia 1944 w Surkontach) – podpułkownik dyplomowany Wojska Polskiego, cichociemny, żołnierz Armii Krajowej, dowódca partyzancki w Okręgu Nowogródek.

Maciej Kalenkiewicz był synem Jana Kalenkiewicza, pochodzącego z rodziny ziemiańskiej pieczętującej się herbem Kotwicz, w latach 1922-1927 posła na Sejm Rzeczypospolitej z ramienia Związku Ludowo-Narodowego, oraz Heleny z Zawadzkich.

Absolwent Gimnazjum Nauczycieli i Wychowawców w Wilnie oraz Korpusu Kadetów nr 2 w Modlinie, wstąpił w 1924 r. do Oficerskiej Szkoły Inżynierii w Warszawie. W czasie przewrotu majowego podchorąży Kalenkiewicz, wbrew rozkazowi bezpośrednich przełożonych, stanął po stronie wojsk wiernych rządowi. Rok później ukończył jako prymus Oficerską Szkołę Inżynierii i otrzymał awans na porucznika. Po odbyciu stażu liniowego w 1 Pułku Saperów im. Tadeusza Kościuszki w Modlinie wstąpił na Wydział Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej. W czerwcu 1934 r. ożenił się z Ireną Erdman. W grudniu tegoż roku uzyskał dyplom inżyniera urządzeń i komunikacji miejskich.

Otrzymał przydział do Szkoły Podchorążych Rezerwy Saperów w Modlinie jako dowódca plutonu. W 1936 r. awansował do stopnia kapitana. W listopadzie 1938 r. rozpoczął studia w Wyższej Szkole Wojennej w Warszawie, przerwane wybuchem wojny.

W czasie polskiej wojny obronnej w 1939 roku przydzielony został do sztabu Suwalskiej Brygady Kawalerii wchodzącej w skład Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Narew", która zajmowała pozycje na prawym skrzydle Armii Modlin, wzdłuż granicy z Prusami Wschodnimi. Zgodnie z rozkazami wycofywała się ona na południe.

W połowie września Kalenkiewicz dołączył ochotniczo do sformowanego z rezerwistów 110 Pułku Ułanów, dowodzonego przez ppłk. Jerzego Dąmbrowskiego "Łupaszkę" i wchodzącego w skład Rezerwowej Brygady Kawalerii przydzielonej do obrony Wołkowyska. Po wkroczeniu wojsk radzieckich na teren Rzeczypospolitej pułki Brygady otrzymały rozkaz przedostania się w stronę granicy litewskiej. Ppłk Dąmbrowski doprowadził swój pułk w pobliże granicy, ale nie podporządkował się rozkazowi, nakazującemu jej przekroczenie. Podjął decyzję najpierw o przebijaniu się w stronę Warszawy, a potem o rozwiązaniu pułku. Dowództwo nad zwolennikami marszu na Warszawę, wśród których znalazł się Kalenkiewicz, objął mjr Henryk Dobrzański (ps. "Hubal"). Kalenkiewicz został najpierw szefem sztabu w Oddziale Wydzielonym Wojska Polskiego mjr. Dobrzańskiego, a 3 października zastępcą dowódcy. Po upadku Warszawy i zapadnięciu decyzji o prowadzeniu dalszych działań bojowych na terenie Polski, przyjął pseudonim "Kotwicz". W końcu listopada wraz z mjr. Dobrzańskim udał się do Warszawy, gdzie nawiązał kontakt z gen. Michałem Karaszewiczem-Tokarzewskim.

Pod wpływem apeli radiowych gen. Sikorskiego Kalenkiewicz podjął decyzję o przedostaniu się do Francji. 1 stycznia 1940 r. został słuchaczem oficerskiego kursu informacyjnego saperów w Wersalu, a od 15 marca był na tym kursie instruktorem. Trzykrotnie, między 30 grudnia, a 14 lutego składał, wspólnie z Janem Górskim, na ręce gen. Kazimierza Sosnkowskiego meldunek – zgłoszenie do wzięcia udziału w desancie spadochronowym na teren Polski. Na początku maja 1940r. został przeniesiony do pracy na kraj w biurze gen. Sosnkowskiego. Po klęsce Francji ewakuował się do Wielkiej Brytanii (25 czerwca 1940 r.). Stacjonował w Szkocji.

Należał do reformatorskiego ruchu młodych oficerów, z którym związał się prawdopodobnie jeszcze we Francji. Był współautorem kolejnych memoriałów dotyczących rozwijania łączności lotniczej z krajem, prowadzenia szkolenia spadochronowego zarówno dla grupy oficerów, których celem byłoby utrzymywanie łączności z krajem, jak i dla większych oddziałów, których celem byłaby dywersja, a z czasem wsparcie przyszłego powstania. Był autorem artykułu "O zdobywczą postawę polskiej polityki" zawierającego program grupy. Program ten opierał się na założeniu, że miejsce Polski w powojennej Europie zależeć będzie od reprezentowanej przez nią siły militarnej. Postulował odmłodzenie kadry oficerskiej armii, organizowanie i szkolenie wojska polskiego przede wszystkim z myślą o wykorzystaniu go na terenie kraju (rozbudowa jednostek lotniczych i desantowych). Zasadnicza koncepcja bowiem przewidywała w momencie załamywania się sił niemieckich wybuch powstania, a właściwie szeregu powstań w krajach europejskich wspartych desantami z powietrza. Polsce przypaść miała wiodąca rola w organizowaniu tego ruchu na obszarze Europy Środkowej – stąd akcentowano konieczność nawiązywania kontaktów z innymi krajami regionu. Prawdopodobnie właśnie ten referat zwrócił uwagę gen. Sikorskiego i spowodował przeniesienie Kalenkiewicza w październiku 1940 r. do wydziału studiów i szkolenia spadochronowego przy Oddziale III Sztabu Naczelnego Wodza. Miał też inne skutki: rozpoczęto realizację niektórych zawartych w nim koncepcji – utworzono 1. Samodzielną Brygadę Spadochronową pod dowództwem gen. Sosabowskiego i przekonano Brytyjczyków o zasadności rozpoczęcia szkoleń dla przyszłych zrzutków.

W marcu 1941 r. przygotował wspólnie z Janem Górskim kolejny referat: "Uderzenie powierzchniowe jako nowa forma walki zaczepnej", rozwijający wcześniejsze koncepcje. Uderzenie powierzchniowe polegać miało na jednoczesnej i skoordynowanej akcji złożonej z desantów morskich i powietrznych, bombardowań, ataków lądowych oraz działań powstańczych i sabotażowo-dywersyjnych na tyłach nieprzyjaciela.

27 grudnia 1941 r. Kalenkiewicz wyleciał do Polski lotem nr 2 kryptonim: "Jacket", wspólnie z por. Marianem Jureckim, por. Alfredem Paczkowskim, por. Andrzejem Świątkowskim i kurierami politycznymi: pchr. Tadeuszem Chciukiem i kpr. Witoldem Strzeleckim). Lądowanie odbyło się pomyłkowo na terenie należącym do Rzeszy, w okolicy miejscowości Kiernozia w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z Generalnym Gubernatorstwem. Kalenkiewicz wraz z trzema innymi skoczkami został aresztowany przez straż graniczną. Po przybyciu na posterunek Polacy zaczęli strzelać i po wybiciu niemieckiej załogi odzyskali wolność. Wszystkim czterem udało się przedostać do Generalnego Gubernatorstwa i, z pomocą kontaktów nawiązanych w przewidywanym miejscu zrzutu, do Warszawy.

W Warszawie jako emisariusz Naczelnego Wodza Kalenkiewicz spotkał się z gen. Stefanem Roweckim, i otrzymał przydział do oddziału operacyjnego sztabu ZWZ. Z datą wylotu do Polski awansował do stopnia majora, a 19 marca 1942 r. został po raz pierwszy odznaczony orderem Virtuti Militari. W ramach prac sztabowych prowadził odprawy z szefami sztabów okręgów, zwłaszcza dotyczące jego specjalności: walki partyzanckiej, dywersji oraz łączności lotniczej z Londynem. Prowadził też szkolenia dla kandydatów na wyższych oficerów i inspektorów, był autorem instrukcji bojowych. Najważniejszym jego opracowaniem z tego okresu był "Plan W" – plan powstania powszechnego (raport operacyjny dowódcy AK nr 154/III z dn. 8 września 1942 r.). Kalenkiewicz przewidywał w nim wrogie ustosunkowanie się Rosji do sił AK, zakładał wybuch powstania w momencie niewątpliwej klęski Niemiec – wcześniej tylko przy pewności otrzymania czynnej pomocy zbrojnej z zewnątrz. Jako pracownik Oddziału Operacyjnego dokonywał też Kalenkiewicz inspekcji okręgów (Okręg Radom-Kielce AK, Okręg Lublin AK). W sierpniu 1943 r. kierował akcją "Taśma Wschodnia" – serią ataków na posterunki graniczne między Generalnym Gubernatorstwem i terenami przyłączonymi do Rzeszy.

W marcu 1944 r. został skierowany do Okręgu Nowogródek, jako delegat KG mający uczestniczyć w rozwiązaniu sprawy "Lecha", Józefa Świdy (swego kuzyna), oskarżanego przez komendę okręgu o współpracę z Niemcami i próbę przejęcia władzy w okręgu. Po skazaniu Świdy na karę śmierci, zawiesił, zgodnie ze swymi pełnomocnictwami, jej wykonanie do końca wojny. Na własną prośbę pozostał na terenie okręgu, obejmując po przeniesionym do Warszawy "Lechu" dowództwo Zgrupowania Nadniemeńskiego. Kontynuował rozbudowę oddziału i szkolenia. W kwietniu i maju zgrupowanie przeprowadziło kilkanaście akcji bojowych, w tym także z partyzantką radziecką – w obronie własnej lub ludności cywilnej.

"Kotwicz" był także współautorem i intensywnym propagatorem koncepcji akcji "Ostra Brama". Uważał, że zamanifestowanie polskości Wilna wobec aliantów i wkraczających wojsk sowieckich jest konieczne. W przypadku wrogiego nastawienia władz radzieckich wobec ujawnionego wojska polskiego, powinno ono nie dać się rozbroić i bronić swoich pozycji w Wilnie. Plan "Kotwicza" przewidywał współpracę obu okręgów: Wilna i Nowogródka. Zreferował go na naradzie, która odbyła się w Wilnie w połowie kwietnia, a w której poza nim uczestniczyli: Aleksander Krzyżanowski (ps. "Wilk"), komendant Okręgu Wilno, tamtejszy szef sztabu mjr Lubosław Krzeszowski (ps. "Ludwik"), zastępca delegata rządu dr Jerzy Dobrzański (ps. "Maciej").

12 czerwca 1944 r. plan operacji "Ostra Brama" został zatwierdzony przez Komendę Główną, natomiast 17 czerwca został przez "Kotwicza" zreferowany oficerom Podokręgu Nowogródek. Aby umożliwić włączenie do akcji Zgrupowania Stołpeckiego silny oddział pod dowództwem "Kotwicza" miał wyruszyć w stronę Wołożyna i, po połączeniu się ze Zgrupowaniem, wspólnie przebić się w stronę Wilna. Manewr ten zakończył się niepowodzeniem, a ranny w czasie walk pod Iwiem Kalenkiewicz musiał opuścić oddział i odjechać do szpitala – w rannej ręce rozwinęła się gangrena. Odwieziony został do Dziewieniszek, gdzie znajdowała się polowa kwatera komendy Okręgu Wileńskiego. 29 czerwca w szpitalu polowym w Antoniszkach amputowano mu prawą rękę. Nie mógł wziąć udziału w realizacji akcji, której był pomysłodawcą. (Nie wiadomo jednak do końca, jaki był jego udział w tworzeniu szczegółowego planu natarcia, który wykrystalizował się prawdopodobnie między 20 czerwca a pierwszymi dniami lipca).

9 lipca Kalenkiewicz, ciągle gorączkujący, z niezagojoną po amputacji raną, zameldował się w kwaterze płk. Krzyżanowskiego (ps. "Wilk") w Wołkorabiszkach. W czasie, kiedy porozumienie z Armią Czerwoną wydawało się możliwe, planowano mianowanie go dowódcą 77. Pułku Piechoty, który miał być częścią samodzielnego polskiego korpusu walczącego u boku Rosjan. Nie było go w Boguszach, kiedy Rosjanie aresztowali przybyłych na odprawę oficerów AK.

W czasie narad w Puszczy Rudnickiej, gdzie schroniły się po aresztowaniu części oficerów polskie oddziały, Kalenkiewicz reprezentował pogląd, że należy kontynuować działalność partyzancką i konspiracyjną na terenach wschodnich. Nie zamierzał podejmować walki z Armią Czerwoną, ale uważał, że obecność oddziałów Armii Krajowej na tym terenie konieczna jest zarówno ze względów propagandowych, jak i w celu podbudowania morale i ochrony ludności.

Po rozwiązaniu oddziałów pozostał w Puszczy Rudnickiej, początkowo z ok. 1000 żołnierzy. Ponieważ w ówczesnych warunkach był to oddział zbyt duży, by mógł przetrwać, zmniejszono go do 100 ludzi, nakazując pozostałym przejście do konspiracji. Między 22 a 24 lipca oddział Kalenkiewicza, w którym byli m.in. Stanisław Szabunia (ps. "Licho") oraz kpt. Franciszek Cieplik (ps. "Hatrak") i rtm. Jan Kanty Skrochowski (ps. "Ostroga") – dwaj cichociemni, opuścił Puszczę Rudnicką i udał się w stronę Puszczy Grodzieńskiej.

5 sierpnia Stanisław Sędziak (ps. "Warta") przekazał Kalenkiewiczowi dowództwo okręgu. Nowy komendant planował utrzymanie nielicznych oddziałów partyzanckich z bazą w Puszczy Grodzieńskiej i ograniczoną działalność konspiracyjną. Za główne zadanie uważał akcję informacyjno-propagandową, którą realizować miały dwa ośrodki BiP-u: konspiracyjny i partyzancki. Podejmował także starania (bezpośrednie i za pośrednictwem KG) zainteresowania aliantów sytuacją na Wileńszczyźnie i Nowogródczyźnie. Nadana 17 sierpnia z walczącej Warszawy depesza rozwiała złudzenia, co do możliwości przyjazdu na ten teren alianckiej misji.

Oddział "Kotwicza", operujący na niewielkim terenie na przedpolu Puszczy Rudnickiej, utrzymywał kontakt z działającymi w tej samej okolicy resztkami oddziałów wileńskich.

18 sierpnia Komenda Główna nadała depeszę z informacją, o oficjalnym wyznaczeniu "Kotwicza" na komendanta Podokręgu Nowogródek i awansowaniu go do stopnia podpułkownika. Depesza ta nie dotarła do adresata. 19 sierpnia Rosjanie rozpoczęli akcję likwidacji polskich oddziałów na przedpolu Puszczy Rudnickiej. 21 sierpnia 72-osobowy oddział Kalenkiewicza znalazł się w Surkontach, gdzie około południa został zaatakowany przez batalion NKWD w sile ok. 600 ludzi. Atak Rosjan został odparty przez oddział kpt. Bolesława Wasilewskiego "Bustromiaka"; zginęło dwóch sowieckich dowódców i ok. 30 żołnierzy; po stronie polskiej nie było zabitych, ale wielu żołnierzy odniosło rany. Kalenkiewicz zadecydował o pozostaniu na pozycjach aż do zmierzchu, aby możliwa była ewakuacja rannych. Po południu nastąpił drugi atak, który doprowadził jednak do rozbicia oddziału. Straty polskie wyniosły 36 zabitych i rannych, których Rosjanie dobijali na polu bitwy (Sowieci oficjalnie przyznali się do strat w wysokości 18 zabitych, lecz raport który wysłał do Warszawy następca Kaleniewicza, kpt. Stanisław Sędziak "Warta" mówił o 132 zabitych Rosjanach). Poległ także Kalenkiewicz. Został pochowany w zbiorowej mogile ze swymi żołnierzami, w pobliżu drogi łączącej wieś Pielasa z Surkontami, obok grobu powstańców z 1863 r.


Ordery i odznaczenia

  • Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari – dwukrotnie
  • Krzyż Walecznych – dwukrotnie
  • Krzyż Armii Krajowej – pośmiertnie

Bibliografia

  • Jan Erdman: Droga do Ostrej Bramy, Warszawa 1990
  • Roman Korab-Żebryk: Operacja wileńska AK, PWN, Warszwa 1988, ISBN 83-01-08401-4
  • Bohdan Urbankowski: Antysowieckie powstania. Polska, [w:] Encyklopedia Białych Plam, Radom 2000
  • Rocznik Oficerski z 1928, s. 569, 606

Zaloguj się, by mieć dostęp do większej ilości opcji.
Użytkownicy on-line: