Prezydent Ukrainy – Wiktor Juszczenko, usilnie zabiega o doktoris honoris causa –Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL)

Juszczenko i jego ekipa zabiega usilnie o nadanie mu doktoratu KUL, wykorzystując do tego różne układy i powiązania w Polsce aby zmusić rektorat KUL do tego haniebnego czynu.

A za co miałby dostać doktorat? Przypomnijmy...

Prezydent Wiktor Juszczenko znany jest jako zagorzały zwolennik uznania band UPA za wojsko narodowo-wyzwoleńcze, oraz jako ten, dla którego dzieje nacjonalizmu ukraińskiego stanowią chwalebny wycinek historii Ukrainy. Z jego ust, nawet podczas wspólnych polsko-ukraińskich uroczystości, nie padły nigdy słowa potępienia OUN-UPA, czy ideologii Doncowa i Bandery jako takiej. W ocenie historii stosunków polsko-ukraińskich Wiktor Juszczenko głosi zasadę równorzędności krzywd i odpowiedzialności. Z punktu widzenia wiedzy historycznej, jest to stanowisko nie do przyjęcia. Oto kilka przykładów działań i kilka cytatów wystąpień prezydenta Ukrainy:

Obchody 60. rocznicy powstania UPA (2003 r.). Wzięli w nich udział m.in. były premier Wiktor Juszczenko i była wicepremier Julia Tymoszenko. W obecności Juszczenki odsłonięto pomnik kata Wołynia "Kłyma Sawura" (Dmytro Kłaczkiwśkij). ("Echo Wołynia", Andrij Jakowlenko, portal "From-UA.com" z 17 VIII 2004)

- Do przyznania weteranom formacji OUN-UPA praw kombatanckich wezwał po raz kolejny parlament i rząd prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. (…) Odezwa Juszczenki do parlamentu i rządu w sprawie "równouprawnienia" członków ludobójczych formacji OUN-UPA jest drugą próbą wywarcia nacisku na ukraińskie władze ustawodawcze. W ubiegłą sobotę w cotygodniowym przemówieniu radiowym do narodu wezwał on Radę Najwyższą i rząd, by zrównały w prawach banderowców, ponieważ "niestety, na poziomie oficjalnym, państwo do tej pory nie uznało wszystkich, którzy walczyli o wolność i niezależność Ukrainy". (Nasz Dziennik 10.05.2006r.)

- Podczas obchodów 64 rocznicy powstania UPA, Wiktor Juszczenko zwrócił się do zgromadzonych weteranów słowami: "Podczas II wojny światowej dziesiątki tysięcy uczestników ruchu narodowo-wyzwoleńczego dokonało bohaterskiego czynu, broniąc niepodległości Ukrainy. Wśród nich żołnierze UPA, którzy z hasłem 'Wolność albo śmierć!' szli do boju, oddając własne życie za Ojczyznę. Ukraińska Armia. Powstańcza swoimi bohaterskimi czynami wpisała się złotymi zgłoskami do sławnej historii państwa ukraińskiego". (Magda Hartman | Czwartek [ 3.01.2008, 9:42] www.pardon.pl)

- Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko wydał dekret w sprawie obchodów na szczeblu państwowym 65-lecia powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Polecił także zadbanie o opiekę zdrowotną weteranów tych ruchów i udzielenie im pomocy materialnej. Jednym z punktów prezydenckiego dokumentu jest "przyspieszenie sprawy budowy pomnika Romana Szuchewycza", ukraińskiego działacza nacjonalistycznego, dowódcy UPA znanego pod pseudonimem Taras Czuprynka. W ramach obchodów 65-lecia UPA w sobotę we Lwowie zostanie odsłonięty pomnik Stepana Bandery, który był jednym z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). (Onet.pl za PAP, PU /12.10.2007 19:13)

- Jednym z głównych zadań ukraińskiego parlamentu w roku 2008 będzie uchwalenie ustawy uznającej bojowników Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) za uczestników walk narodowowyzwoleńczych. Zapis ten znalazł się w pakiecie prezydenckich projektów ustaw skierowanych w czwartek do rozpatrzenia w Radzie Najwyższej Ukrainy. Projekt ustawy "O statusie prawnym uczestników walk o niepodległość Ukrainy w latach 1920-1990" przewiduje, że do tej kategorii zostaną zaliczone "osoby biorące udział w politycznej, partyzanckiej, podziemnej czy zbrojnej walce" w składzie Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, Siczy Karpackiej, Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, UPA i Ukraińskiej Głównej Rady Wyzwoleńczej. (Interia.pl 10 stycznia (15:48))

- Okazujemy cześć i głębokie uszanowanie nieujarzmionym żołnierzom UPA, którzy bez wahań szli na śmierć na rzecz przyszłej niepodległości Ukrainy. (Juszczenko w Dzień Kozactwa i rocznicę stworzenia UPA 14.10.2008 r.; za zaxid.net)

- Nie policzy się krwi na litry, na liczby, tysiące ofiar... Gdzie więcej zginęło - w rzezi wołyńskiej czy w operacji "Wisła"? Trudno powiedzieć. (Wiktor Juszczenko w programie telewizji ICTV "Wolność słowa", 1.12.2008r.)

Przy tym ostatnim cytacie warto wyjaśnić, że w istocie podczas przesiedleń ludności ukraińskiej w ramach Operacji Wisła zmarło 27 osób; na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich wymordowano ok. 200 tys. Polaków.

Zaloguj się, by mieć dostęp do większej ilości opcji.
Użytkownicy on-line: