1212
1282
1060
Zbrodnia w Woli Ostrowieckiej

Zbrodnia w Woli Ostrowieckiej – zbrodnia dokonana 29 sierpnia 1943 (podawana jest też data 30 sierpnia) na ludności polskiej przez kureń Ukraińskiej Powstańczej Armii dowodzony przez „Łysoho”. Miejscem zbrodni była Wola Ostrowiecka położona w powiecie lubomelskim województwa wołyńskiego. Wskutek tej akcji w Woli Ostrowieckiej zginęło 628 Polaków i 7 Żydów, w tym 220 dzieci do lat 14. W mordzie uczestniczyła również ludność ukraińska z sąsiednich wsi.

W dniu poprzedzającym zbrodnię do mieszkańców Woli Ostrowieckiej doszły wieści o wzroście nastrojów antypolskich wśród okolicznej ludności ukraińskiej. Ukraińcy mieli gromadzić się i wzajemnie zachęcać do ataku na Polaków. Mieszkańcy Woli Ostrowieckiej po naradach poprzestali na wystawieniu wart, które miały obserwować ruchy Ukraińców. Ludność wsi miała być przygotowana do ucieczki. Część Polaków na noc przeniosła się do pobliskich Ostrówek, uznawanych za bardziej bezpieczne.

Rano w dniu napadu w pobliżu Woli Ostrowieckiej od strony wsi Sokół pojawił się tłum Ukraińców zmierzający w stronę wsi Przekurka. Polska samoobrona postanowiła nie ostrzeliwać maszerujących, poprzestając na ich obserwacji. Tymczasem grupa ta okrążyła Wolę Ostrowiecką i niespodziewanie weszła do niej z przeciwnej strony wraz z oddziałami UPA.

Początkowo napastnicy zachowywali się spokojnie. Polaków zwoływano na zebranie do szkoły celem omówienia walki z Niemcami. Osoby opierające się przyprowadzano siłą bądź zabijano. Mieszkańcami Woli Ostrowieckiej zapełniono cały plac szkolny i budynek szkoły. Około godz. 10 jeden z dowódców ukraińskich wygłosił do Polaków płomienne przemówienie wzywające do wspólnej walki z Niemcami. Zapowiedział przeprowadzenie badań lekarskich, po których z wybranych Polaków zostanie utworzony oddział partyzancki uzbrojony przez UPA.

Po tym przemówieniu z tłumu Polaków wyprowadzano po 5-10 mężczyzn i prowadzono na „badania”, w rzeczywistości egzekucję przeprowadzaną za pomocą siekier, młotków do zabijania zwierząt gospodarskich, maczug i pałek. Martwych wrzucano do wykopanego uprzednio dołu.

Po wymordowaniu mężczyzn zaczęto w ten sam sposób zabijać kobiety i dzieci. Około południa oprawców spłoszyły strzały oddane przez patrol niemiecki, który pojawił się w okolicy. Zaprzestano zabijania pojedynczych osób. Drewniany budynek szkoły, w którym znajdowało się 150-200 osób obłożono słomą i podpalono, wrzucając jednocześnie do wnętrza granaty. Strzelano do ludzi wyskakujących przez okna. Ocalało zaledwie kilka osób udających nieżywe.

Podczas dokonywania zbrodni wieś była plądrowana przez ludność ukraińską. Wykrytych Polaków mordowano. Ponadto po rzezi grupy Ukraińców chodziły po wsi nawołując po polsku ukrywających się do ujawnienia. Osoby, które wychodziły z ukrycia były zabijane.

Równocześnie z rzezią w Woli Ostrowieckiej trwała rzeź sąsiednich Ostrówek.

Dowódca kurenia „Łysyj” pisał w sprawozdaniu do kierownictwa OUN:

„(…) 29 sierpnia 1943 r. przeprowadziłem akcje we wsiach Wola Ostrowiecka i Ostrówki głowniańskiego rejonu. Zlikwidowałem wszystkich Polaków od małego do starego. Wszystkie budynki spaliłem, mienie i chudobę zabrałem dla potrzeb kurenia”

W sierpniu 1992 miała miejsce ekshumacja szczątków wymordowanej ludności polskiej, która potwierdziła dokonanie mordu przez UPA w tej miejscowości.


Literatura

  • Władysław Filar, Wołyń 1939-1944, Toruń 2003
  • Władysław Siemaszko, Ewa Siemaszko Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945, Warszawa 2000 , Wydawnictwo "von Borowiecky"; ISBN 83-87689-34-3
Zaloguj się, by mieć dostęp do większej ilości opcji.
Użytkownicy on-line: